Przekaż darowiznę

5 spektakularnych przykładów na to, że petycje zmieniają świat

Zastanawialiście się kiedyś, czy warto podpisywać petycje? Bardzo często dostajemy pytania, czy podpisywanie petycji ma sens, czy petycje internetowe coś dają. Czy nasz podpis ma realny wpływ na sytuację zwierząt na fermach przemysłowych? Odpowiedź brzmi: tak! Oto 5 spektakularnych przykładów zmian, które udało się osiągnąć dzięki petycjom.

Tesco rezygnuje z jajek “trójek”

Pierwszym przykładem jest petycja Lucy Gavaghan. Ta 14-letnia dziewczyna, poprzez swoją petycję zamieszczoną na portalu Change.org, zmieniła los milionów kur. Rozpoczęła ona kampanię mającą na celu przekonanie Tesco do wycofania jajek “trójek” ze swojej oferty. Początkowo próbowała kontaktować się z firmą, jednak petycja zamieszczona w Internecie, pod którą zebrała 280 000 tysięcy podpisów, okazała się bardziej skutecznym sposobem. To niesamowity sukces pokazujący, jak inicjatywa jednej osoby wsparta przez innych może zmieniać świat na lepsze.

 

Podobnie wasze podpisy pod deklaracją niekupowania jajek “trójek” pomagają nam w rozmowach z firmami. Zobacz, ile sieci handlowych w Polsce zadeklarowało już rezygnację z jajek z chowu klatkowego w swojej ofercie! Dołącz do osób, które zadeklarowały rezygnację z jajek klatkowych.

 

 

Zamknięcie rzeźni i zamontowanie w nich kamer we Francji

Siłę petycji pokazuje też sukces francuskiej organizacji L214. Po opublikowaniu w sieci nagrań wykonanych ukrytą kamerą w rzeźni we francuskim miasteczku Alès w Internecie zawrzało. Niespełna 5-minutowy filmik, który ukazał się na kanale YouTube, w ciągu 24 godzin obejrzało ponad pół miliona internautów. Pod naciskiem opinii publicznej mer Alès wydał nakaz tymczasowego zamknięcia rzeźni. Nieco później, 12 stycznia 2017 roku, Zgromadzenie Narodowe we Francji przegłosowało ustawę, która nakazuje rzeźniom prowadzenie stałego monitoringu w pomieszczeniach, przez które zwierzęta są przeprowadzane i gdzie się je przetrzymuje, unieruchamia i zabija.

Czy petycje internetowe coś dają? Zakaz hodowli zwierząt na futra w Czechach

Być może część z was słyszała o zakazie hodowli zwierząt na futro w Czechach. 7 czerwca 2017 r. czeski parlament zagłosował za wprowadzeniem zakazu, który zacznie obowiązywać już od 31 stycznia 2019 roku. Zakaz ten to wynik wspaniałej pracy organizacji Svoboda Zviřat oraz OBRAZ – Obránci Zvířat. Pod petycją dotyczącą zakazu podpisały się tysiące osób.

Poprawa warunków hodowli brojlerów przez firmę Aramark

Problem hodowli brojlerów jest obecnie jednym z problemów o największej skali. Tylko w Polsce zabijanych jest ich co roku około miliarda. Kurczaki w momencie uboju są 4,5 raza cięższe niż 50 lat temu, czas tuczu skrócił się jednak w tym okresie o połowę. Żeby „wyrobić normę”, kurczaki tuczy się intensywnie przez zaledwie pięć tygodni, po upływie których zostają zabite. Towarzyszy temu ogromny ból i cierpienie. Kości kilkutygodniowych zwierząt  nie są przystosowane do utrzymania takiego ciężaru. Każdy krok mający poprawić los brojlerów jest obecnie kamieniem milowym by pomóc tym zwierzętom. Ogromnym sukcesem okazała się także petycja The Human League przeciwko firmie Aramark, jednej z największych firm gastronomicznych na świecie. Dzięki tym działaniom zmienił się los milionów brojlerów. Poprzez naciski na firmę i petycję, pod którą podpisało się 90 tysięcy osób, firma zdecydowała się na zmianę polityki mającą na celu polepszenie warunków życia kur i ich humanitarne uśmiercanie.

To ogromny krok naprzód, by wciąż walczyć o poprawę losu brojlerów w negocjacji z innymi firmami.

 

 

Odwołanie powiatowego lekarza weterynarii

Ostatni przykład to petycja Otwartych Klatek. Dotyczyła ona odwołania poznańskiego lekarza weterynarii Ireneusza Sobiaka, który sprzeciwiał się przyjmowaniu do tamtejszego zoo lisów uratowanych z ferm czy cyrków. Nasz apel poparło ponad 10 tysięcy osób. Dzięki tym podpisom pan Sobiak został odwołany ze stanowiska, a zwierzęta, które znalazły dom w poznańskim zoo, będą mogły tam bezpiecznie zostać.

 

Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości dotyczące tego, czy warto podpisywać petycje i czy faktycznie zmieniają one świat na lepsze, to mamy nadzieję, że ten wpis je rozwiał. Bądź z nami zawsze na bieżąco, gdy pojawi się nowa, ważna petycja.

Zapisz się do naszego newslettera!

 

Pomóż nam działać!

50 zł100 zł20 złinna kwota

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.