Śmierć przez porażenie prądem

Szokujące rezultaty śledztwa pokazują bezlitosne metody zabijania lisów hodowanych na futro w Polsce.

Każdego roku wszystkie lisy i jenoty hodowane w Polsce dla ich futer (obecnie ok. 100 tys. zwierząt rocznie) są zabijane w taki sam sposób: jedną elektrodę wkłada się w pysk, a w drugą w odbyt. Zamknięty obieg prądu powoduje zatrzymanie akcji serca.

24216227159_79ac68fc45_zRozporządzenie Ministra Rolnictwa wskazuje, że porażenie prądem powinno trwać min. 3 sekundy przy natężeniu 0,3A. Taki sposób uśmiercania tych zwierząt ma na celu zachowanie nienaruszonego futra, ponieważ to właśnie jego jakość decyduje o wartości skóry z zwierzęcia. Już sam fakt zabijania psowatych w taki sposób wydaje się po prostu okrutny. Jednak śledztwo Stowarzyszenia Otwarte Klatki pokazuje, że to okrucieństwo sięga jeszcze dalej.

Śledztwo Otwartych Klatek

Ukryte kamery pozwalają nam przekonać się na własne oczy o tym, czego żaden hodowca nie pokazałby ani organizacjom ochrony zwierząt, ani mediom, ani Inspekcji Weterynarynej. Na nagraniach z jednej fermy widać jenoty zabijane prądem wśród klatek z pozostałymi zwierzętami, które obserwują to, co się dzieje. Na kolejnej fermie jest jeszcze gorzej: lisy są zabijane wewnątrz klatki. W trakcie tego procesu w tej samej klatce przebywają inne lisy, które z bliska patrzą na śmierć współtowarzyszy ostatnich miesięcy niedoli. Pozostałe przy życiu lisy przyglądają się przez kraty, jak ciała już zabitych zwierząt są rzucane z miejsca na miejsce przed zabraniem do skórowania. Dodatkowo hodowca straszy je dla zabawy gwałtownymi ruchami.

Niehumanitarne praktyki

Na kolejnej fermie widać już obraz po uboju i skórowaniu. Tuszki lisów leżą porzucone między klatkami, w których wciąż przebywają inne lisy. Tuż przed ich oczami wyrzucono oskórowane zwłoki zwierząt, które jeszcze chwilę wcześniej przebywały żywe tuż obok.

Łamanie prawa

Wszystkie te obrazy pokazują nie tylko okrucieństwo wobec zwierząt mieszczące się w granicach obowiązującego prawa, ale również naruszenia przepisów. Zwierzętom spędzającym całe życie w takiej hodowli Ustawa o Ochronie Zwierząt ma gwarantować ubój humanitarny, wolny od zbędnego stresu i cierpienia. Jak pokazują filmy z ferm, dobrostan zwierząt podczas uboju jest całkowicie pominiętym czynnikiem. Ujawnione na nagraniu zachowanie pracowników fermy wskazuje na stosowanie metod uboju sprzecznych z obowiązującym prawem.

Czas na zakaz

Widoczne na filmach zaniedbania to tylko wierzchołek problemów dobrostanowych na fermach zwierząt futerkowych. Lisy, jenoty, a także norki to zwierzęta drapieżne, które nie są przystosowane do chowu klatkowego. Stąd liczne problemy związane z agresją, samookaleczeniem czy kanibalizmem wśród zwierząt. W Europie taka hodowla została już zakazana m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii, Słowenii, Chorwacji; częściowo również w Szwajcarii czy Danii. Również w Niemczech możemy niedługo spodziewać się zamknięcia ostatnich funkcjonujących tam ferm.

Nagrania pokazujące okrutny ubój lisów i jenotów to kolejny argument na rzecz zakazu w Polsce. Dlatego prosimy o podpisanie naszej petycji, a posłów obecnej kadencji wzywamy do podjęcia prac nad wprowadzeniem odpowiednich zmian w Ustawie o Ochronie Zwierząt.

Pomóż!

Podpisz petycję na rzecz zakazu hodowli lisów i jenotów na futro w Polsce:
http://www.otwarteklatki.pl/petycja-zakaz/

Bookmark the permalink.