Przekaż darowiznę

14 września 2018

Aktywiści usłyszą wyrok za ujawnienie okrucieństwa wobec zwierząt na fermie norek

W poniedziałek nastąpi rozstrzygnięcie sprawy wytoczonej aktywistom Stowarzyszenia Otwarte Klatki przez właściciela fermy norek w Pawłowie Rajmunda Gąsiorka. Po przegraniu sprawy o zniesławienie hodowca oskarżył obrońców zwierząt o wtargnięcie na fermę.

W listopadzie 2013 roku Stowarzyszenie Otwarte Klatki opublikowało wyniki śledztwa na fermie norek w Pawłowie (woj. wielkopolskie) należącej do Rajmunda Gąsiorka, obecnie prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych. Zdjęcia i filmy, ujawniające skandaliczne warunki i stan zwierząt, zainicjowały publiczną debatę na temat branży futrzarskiej w Polsce. W odpowiedzi Rajmund Gąsiorek wniósł do sądu oskarżenie przeciwko członkom zarządu Otwartych Klatek, zarzucając aktywistom zniesławienie. Jak twierdził, materiały nie pochodziły z fermy w Pawłowie.

Po trwającym cztery lata procesie, w styczniu 2018 roku zapadł wyrok: sędzia uznał dowody za przekonywujące na tyle, że nie można mieć wątpliwości co do autentyczności nagrań. Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku Rajmund Gąsiorek zdecydował się na kolejny krok – wniósł prywatny akt oskarżenia przeciwko obrońcom zwierząt dotyczący wtargnięcia na jego fermę.

Oskarżeni aktywiści złożyli wyjaśnienia, w których nie zaprzeczali, że to oni są autorami zdjęć i filmów z fermy w Pawłowie.

– Naszą intencją nie było działanie na czyjąś szkodę, lecz ujawnienie prawdy o realiach funkcjonowania ferm norek, a więc działanie w imię niezwykle ważnego interesu społecznego, jakim jest ochrona zwierząt– tłumaczy Paweł Rawicki ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki – Kiedy inspekcja weterynaryjna z uwagi na ograniczone zasoby ludzkie i finansowe nie jest w stanie dobrze chronić zwierząt, czujemy się zobowiązani do ujawniania nieprawidłowości na fermach – dodaje.

Wyrok zapadnie o godzinie 15:15 w najbliższy poniedziałek, 17 września, w Sądzie Rejonowym w Gnieźnie.

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.