Przekaż darowiznę

30 kwietnia 2018

Piekarnie wycofują jaja „trójki” i poszerzają ofertę produktów dla wegan

Według najnowszych badań IBRiS, 100% Polaków w wieku 18-29 lat gotowych jest zapłacić więcej za produkt pochodzący z bardziej etycznej hodowli zwierząt . Coraz więcej producentów i sklepów bierze ich oczekiwania pod uwagę, m.in. wycofując z użycia jaja z chowu klatkowego. Do trendu dołączają też piekarnie, oferując dodatkowo klientom wegańskie wersje swoich produktów.

W czasach, gdy roślinne wypieki oferują już sieci sklepów, takie jak Auchan czy Tesco, a z jajek „trójek” rezygnują wszyscy najwięksi gracze na rynku HoReCa, nie należy się dziwić, że trend ten ogarnął również sieci piekarni. Jedna po drugiej poszerzają one swój asortyment o w pełni roślinne produkty, deklarując jednocześnie wycofanie z produkcji jaj od kur żyjących w klatkach.

Na ten ostatni krok zdecydowały się piekarnie „Oskroba”, „Galeria Wypieków” i „Putka”, a w zeszły piątek – również sieć „Gorąco Polecam”. Wiele z nich ma już ponadto w swojej ofercie pozycje odpowiednie dla osób, które całkowicie zrezygnowały ze spożycia produktów pochodzenia odzwierzęcego. W „Galerii Wypieków” znajdą one np. wegańskie pączki, jagodzianki i torcik, a także kanapki. Te ostatnie dostać można też w piekarniach sieci Putka. Z kolei lokale „Gorąco polecam” poszły o krok dalej, oferując większe, w pełni roślinne posiłki śniadaniowe i lunchowe.

Takie produkty są często zdrowsze niż ich tradycyjne odpowiedniki, jednak to nie jedyny powód, dla którego cieszą się coraz większym zainteresowaniem – klienci coraz częściej zwracają uwagę na skład również ze względu na dobro zwierząt. Zarówno sieci sklepów handlowych, jak i piekarnie, uzasadniając decyzję o wycofaniu “trójek”, za motywację podają coraz częstsze pytania o rodzaj używanych jajek.

Jak zauważają aktywiści Stowarzyszenia Otwarte Klatki, deklaracji od firm stale przybywa, ale nie znaczy to, że obowiązują one od zaraz.

Z reguły pada w nich zobowiązanie do rezygnacji z jaj z chowu klatkowego do 2025 roku. Producenci i firmy chcą prowadzić biznes społecznie odpowiedzialny, ale potrzebują czasu na zmiany umów z dostawcami, dostosowanie się do nowych realiów” – zauważa Marta Jarosiewicz, Corporate Campaigns Manager ze Stowarzyszenia.

Póki co,  jak wylicza stowarzyszenie, 89 proc. jajek produkowanych w Polsce pochodzi z chowu klatkowego, w którym kury trzymane są w ogromnych ścisku, nigdy nie widząc słońca. Rosnąca świadomość konsumentów może być jednak czynnikiem decydującym o poprawie warunków życia tych zwierząt.

W Wielkiej Brytanii już połowa jaj kupowanych detalicznie to te z wolnego wybiegu – zauważa Jarosiewicz – Z najnowszych badań IBRiS wynika, że 100 proc. respondentów w wieku od 18 do 29 lat deklaruje, iż jest w stanie zapłacić wyższą cenę za produkt pochodzący z bardziej etycznej hodowli. Ta świadomość rośnie, a producenci muszą to widzieć” – podsumowuje.

Rezygnacja z jaj pochodzenia klatkowego przez firmy to międzynarodowy trend, który ma miejsce dzięki coraz większej świadomości konsumentów oraz działaniom organizacji należących do globalnej koalicji Open Wing Alliance, reprezentowanych w Polsce przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki oraz Fundację Alberta Schweitzera.

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.