Przekaż darowiznę

18 października 2019

Słowacja zakazuje hodowli zwierząt na futro

Rada Narodowa Słowacji przegłosowała wczoraj wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futro. Jest to czternasty kraj europejski przyjmujący takie rozwiązanie prawne. Zakaz wejdzie w życie w 2021, a okres przejściowy dla istniejących ferm będzie trwał do 2025.

Kampania przeciwko hodowli zwierząt na futro rozpoczęła się w marcu, kiedy organizacja pozarządowa “Humánny pokrok” opublikowała materiały ze śledztwa ukazujące okropne warunki, w jakich żyją norki na fermie w północnej Słowacji. Zwierzęta były ściśnięte w małych, brudnych klatkach, miały otwarte rany, przejawiały oznaki kanibalizmu i stereotypii.

Śledztwo wywołało silne emocje wśród społeczeństwa – ponad 76 tysięcy ludzi podpisało petycję, żądając zakazu hodowli zwierząt na futro w Słowacji. Była to druga największa petycja online w historii Słowacji –  poparło ją ponad 1.4% społeczeństwa, w tym obecna prezydentka Słowacji Zuzana Čaputová, która teraz, podpisując zakaz, zwieńczy proces legislacyjny.

Na kampanię odpowiedziała posłanka Eva Antošová (Słowacka Partia Narodowa), która we wrześniu złożyła propozycję zakazu. Wniosek został przegłosowany 107 głosami ze wszystkich partii politycznych i wejdzie w życie w 2021. Okres wygaszenia dla istniejących hodowli będzie trwał do 2025. Po 2021 nie będzie możliwe otwarcie nowych ferm.

Gratulujemy słowackiemu społeczeństwu tego ogromnego kroku w kierunku polepszenia losu zwierząt. Futra nie mają przyszłości – czołowe marki modowe i projektanci wycofują je z kolekcji, a w niektórych miejscach zakazuje się nawet ich sprzedaży. Branża już teraz znajduje się z tego powodu w głębokim kryzysie – mówi Paweł Rawicki ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki, walczącego o wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futra w Polsce – Jednocześnie fermy futrzarskie są bardzo uciążliwe dla lokalnych społeczności i mają destrukcyjny wpływ na środowisko. Według badań z września negatywny stosunek do hodowli zwierząt na futra osiągnął w Polsce rekordowy poziom – aż 7 na 10 Polaków sprzeciwia się tego rodzaju działalności oraz oczekuje od polityków jej prawnego zakazania. To najwyższy czas na wysłuchanie ich głosu – podsumowuje.

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.