Przekaż darowiznę

Wszystkiemu winien „haj pomagacza”, czyli skąd się bierze dobroczynność

Za pewne każdy z Was doświadczył kiedyś uczucia szczęścia i satysfakcji po tym, gdy bezinteresownie pomógł innej osobie. Na pewno też w obliczu cierpienia dziecka lub zwierzęcia nie skąpiliście grosza na zbiórki prowadzone na rzecz pokrzywdzonych. 

Skąd się bierze dobroczynność i dlaczego daje nam radość? Czy filantropia jest kwestią naszej natury, czy raczej społecznej presji i tradycji?  I wreszcie, czy pomaganie może być równie korzystne dla Was, jak i dla wspieranych osób lub organizacji?

Poświęćcie kilka minut na przeczytanie tego artykułu, a gwarantuję, że nie tylko znajdziecie w nim odpowiedzi na powyższe pytania, ale też dowiecie się, jak osiągnąć haj. Haj pomagacza.

Co sprawia, że zostajemy darczyńcami?

Behawioryści i psychologowie wyodrębnili kilka czynników, które motywują dobroczynność.

Zacznijmy od tego, że chęć pomocy potrzebującym i dzielenie się z nimi własnymi dobrami, w tym pieniędzmi, są głęboko zakorzenione w naszej naturze i tradycji. Jak pisze prof. Iwona Sierpowska z Uniwersytetu SWPS, działalność charytatywna pojawiła się w kulturze znacznie wcześniej, niż pomoc społeczna organizowana przez państwo i samorząd (1)

To, jakie podłoże ma owa potrzeba wynika z charakteru i wewnętrznych przekonań darczyńcy. Jak podaje The Guardian, wspieranie organizacji pożytku publicznego ma trzy podstawowe motywacje: 

  • “czysty altruizm”, którego podłożem są  współczucie, empatia, solidarność i miłość,
  • ”nie do końca czysty altruizm”, którego podłożem jest czerpanie satysfakcji z pozytywnego działania na rzecz organizacji i w szerszym kontekście – wpływania na los jej podopiecznych,
  • “wcale nie altruizm”, gdy dobroczynność jest motywowana próżnością (darczyńca dba o swój  pozytywny wizerunek albo nawet chce być podziwiany) lub chęcią osiągnięcia własnych korzyści, np. związanych z obniżeniem podatków (2).

“Haj pomagacza”

Bez względu na motywację jedno jest pewne: pomaganie daje nam radość i jest dla nas dobre! I nie jest to frazes, ponieważ dowodzą tego badania naukowe. Jorge Moll i jego zespół z Narodowego Instytutu Zdrowia (Stany Zjednoczone) dowiedli w badaniach z 2006 r., że w momencie dokonywania darowizny uaktywnia się w mózgu obszar związany z odczuwaniem przyjemności, zaufania, budowaniem relacji międzyludzkich.

Dodatkowo, gdy pomagamy innym, w mózgu uwalniają się endorfiny, tworząc uczucie “haju pomagacza” (oryginalnie: helper’s high’). W 2008 r. prof. Michael Norton z zespołem z Uniwersytetu Harvarda przeprowadzili badanie, które dowiodło, że przekazywanie pieniędzy innym daje więcej przyjemności niż wydawanie ich na własne potrzeby (3).

Zostań członkiem wspierającym Otwartych Klatek

Wstąp do Stowarzyszenia i zostań członkiem wspierającym. Symboliczna, comiesięczna składka w wysokości 20 zł jest niezwykle ważna dla funkcjonowania naszej organizacji. Jak pokazują badania, dla Ciebie może być powodem do radości i satysfakcji.

Dobroczynność jest też dobra dla naszego zdrowia 

Przeprowadzone w 1999 r. przez prof. Douga Omana z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkley badania pokazały, że wśród osób starszych, które wykazywały się dobroczynnością lub wolontariatem w stosunku do dwóch i więcej organizacji, śmiertelność w okresie 5 lat była o 44% niższa niż w przypadku osób nie udzielających się wolontariacko (4).

Udowodniono też, że posiadanie życiowych celów (do których należy dobroczynność) podnosi jakość snu i obniża ryzyko wystąpienia bezsenności. Z spośród przebadanych osób w wieku starszym, aż 63% z udzielających się charytatywnie nie miała problemu z bezdechem sennym, ponad połowa ma ogólnie lepszą jakość snu (5).

Darczyńcy nie tylko dłużej żyją i lepiej sypiają. W badaniach z 2006 r. Rachel Piferi z Uniwersytetu Hopkinsa i Kathleen Lawler z Uniwersytetu w Tennessee dowiodły, że osoby będące wsparciem dla innych (a więc również darczyńcy) mają niższe ciśnienie krwi niż pozostali uczestnicy badania (6).

A co o tym sądzą sami darczyńcy?

Zapytaliśmy naszych darczyńców, co sprawiło, że dołączyli do Stowarzyszenia jako członkowie wspierający.

Żaneta, 23 lata, studentka. Pomaga, bo uwielbia zwierzęta.

Zdjęcie: Tomasz Jastrzębski

“Uwielbiam zwierzaki, dlatego od 2015 roku jestem członkinią wspierającą Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Bardzo się cieszę, że dzięki mojej comiesięcznej darowiźnie organizacja walczy o tych, którzy sami nie mają jak zawalczyć o siebie.” Żaneta od 2017 r. działa też jako wolontariuszka we wrocławskiej grupie lokalnej. “Wszystko to daje mi mega satysfakcję i polecam członkostwo, a także wolontariat każdemu, kto chciałby dobrze wykorzystać swój wolny czas”- dodaje.

 

Michał, 28 lat: programista, youtuber i optymista.

Zdjęcie: Tomasz Jastrzębski

“Prawa zwierząt to temat, który mocno mnie zainteresował wraz z przejściem na dietę roślinną, dlatego postanowiłem swój wolny czas przeznaczyć na jego zgłębianie. Gdybym miał kogoś zachęcić do dołączenia do Stowarzyszenia i bycia członkiem wspierającym to wymieniłbym 3 aspekty – walka o lepsze jutro zwierząt hodowlanych, szansa na realne wpływanie na ich dobrostan a także możliwość samorozwoju.” Michał, podobnie jak Żaneta włączył się w wolontariat na rzecz Otwartych Klatek. W wolnym czasie prowadzi stronę internetową i kanał na Youtube, w którym opowiada o pozytywnym wpływie diety roślinnej na jego zdrowie i życie. Możecie o tym posłuchać tu: http://roslinnyhawek.pl/category/wideo/

Marta, 22 lata – pracuje, studiuje i znajduje czas na wolontariat.

Zdjęcie: Tomasz Jastrzębski

“Decyzja o zostaniu członkinią wspierającą Stowarzyszenia była podyktowana potrzebą zrobienia czegoś dla zwierząt, choćby tylko poprzez wsparcie finansowe. Zaraz potem przyszła decyzja o wstąpieniu do wolontariatu: chciałam zrobić jeszcze więcej i być częścią ruchu prozwierzęcego. W obliczu następujących zmian kulturowych i światopoglądowych oraz rosnącego w siłę weganizmu, niesamowicie satysfakcjonujące jest bycie częścią tego ruchu i przyczynianie się do jego sukcesów” – mówi Marta. 

Przypisy:
  1.  dr hab. Iwona Sierpowska prof. Uniwersytetu SWPS, źródło: https://www.swps.pl/nauka-i-badania/blog-naukowy/16890-charytatywna-aktywnosc-polakow 
  2. The Guardian “The science behind why people give money to charity, źródło: https://www.theguardian.com/voluntary-sector-network/2015/mar/23/the-science-behind-why-people-give-money-to-charity
  3. Jill Suttie, Jason Marsh “5 Ways giving is good for you”, źródło: https://greatergood.berkeley.edu/article/item/5_ways_giving_is_good_for_you 
  4. Ibidem
  5. Alice G. Walton “The science of giving back: how having a purpose is good for body and brain, źródło: https://www.forbes.com/sites/alicegwalton/2017/07/10/the-science-of-giving-back-how-having-a-purpose-is-good-for-body-and-brain/#18292c4f6146
  6. Jill Suttie, Jason Marsh “5 Ways giving is good for you”, źródło:  https://greatergood.berkeley.edu/article/item/5_ways_giving_is_good_for_you

Pomóż nam działać!

50 zł100 zł20 złinna kwota

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.