Przekaż darowiznę

Wasze opinie o Otwartych Klatkach – INFOGRAFIKA

We wrześniu ubiegłego roku już po raz drugi przeprowadziliśmy wśród Was ankietę dotyczącą naszej pracy na rzecz zwierząt. Otrzymaliśmy bardzo dużo odpowiedzi. A czego się dowiedzieliśmy? Przeczytajcie sami!

Chcieliśmy poznać Wasze opinie o Otwartych Klatkach – dowiedzieć się jak oceniacie nasze działania, co najbardziej w nas cenicie, jak nas wspieracie i co Waszym zdaniem powinniśmy poprawić. Chcieliśmy się również dowiedzieć, co myślicie o naszych planach na przyszłość. Zobacz, ile zmieniło się od zeszłego roku i czego dowiedzieliśmy się tym razem!

Wasze opinie o Otwartych Klatkach

 

Rok w Otwartych Klatkach

Po raz pierwszy przeprowadziliśmy wśród Was ankietę w październiku 2017. Opracowanie wyników zajęło nam trochę czasu, ale udało nam się przeczytać wszystkie odpowiedzi i wyciągnąć wiele ciekawych wniosków na przyszłość. W końcu, w marcu 2018 podzieliliśmy się z Wami wynikami, naszymi wnioskami i planami na przyszłość.

Zobacz wyniki pierwszej ankiety

 

Co wydarzyło się od czasu pierwszej ankiety i jak wpłynęła ona na nasze działania?

 

Stawiamy na transparentność – w zeszłorocznej ankiecie daliście nam wyraźny sygnał, że chcecie jak najwięcej wiedzieć o tym, co dzieje się w organizacji, jak wyglądają nasze działania „od podszewki”, a także, na co dokładnie wydajemy nasze fundusze. Aby spełnić Wasze oczekiwania:

 

Rozwijamy nasze działania na Ukrainie – w poprzedniej ankiecie zapowiedzieliśmy rozwój działań prozwierzęcych na wschodzie Europy, głównie na Ukrainie. Nasz ukraiński zespół, który liczy już 7 osób, może pochwalić się pierwszymi sukcesami:

Dowiedz się więcej o działaniach naszego zespołu na Ukrainie, odwiedzając ich stronę (po ukraińsku): www.opencages.com.ua/campaigns

 

Po co nam ankieta?

Tylko dzięki Waszemu wsparciu możemy skutecznie działać dla zwierząt. To Wy pomagacie nam działać. To Wy tworzycie z nami Otwarte Klatki. Bez Was nie byłoby nas! Dlatego tak ważne jest dla nas Wasze zdanie – chcemy wiedzieć, co myślicie o podejmowanych przez nas działaniach, co chcielibyście, abyśmy poprawili lub zmienili. Interesują nas Wasze pomysły!

Przeprowadziliśmy ankietę, aby dać Wam przestrzeń do swobodnej wypowiedzi na tematy związane z Otwartymi Klatkami i zadać pytania, które chodzą nam po głowie. Mimo że bardzo byśmy chcieli, nie możemy porozmawiać osobiście z każdą wspierającą nas osobą – nie starczyłoby nam na to czasu, aż tyle Was jest! <3

W takiej sytuacji ankieta jest idealnym rozwiązaniem – to przestrzeń do wypowiedzi dla Was, a dla nas źródło bezcennej wiedzy, wskazówek i pomysłów.

Dzięki ankiecie możemy w prosty i szybki sposób:

  • dowiedzieć się, co naprawdę o nas myślcie,
  • zastanowić się, co możemy ulepszyć,
  • zainspirować się Waszymi pomysłami i uwagami,
  • dowiedzieć się, w jaki sposób najchętniej nas wspieracie (najwięcej z Was pomaga nam, przekazując 1% podatku: www.otwarteklatki.pl/1procent/)
  • dowiedzieć się, czy rozważaliście zapisanie się jako członkinie i członkowie wspierający Otwarte Klatki (więcej informacji znajdziecie tutaj: www.otwarteklatki.pl/wspieraj)
  • sprawdzić, jak oceniacie nasze plany, aby obrać odpowiedni kurs na kolejny rok!

 

Czego dowiedzieliśmy się w tym roku?

Wyniki ankiety po raz kolejny były dla nas źródłem wielu pozytywnych zaskoczeń. Tak jak i w pierwszej edycji zaskoczyła nas:

  • Liczba zgłoszeń. Dostaliśmy 2500 odpowiedzi! To prawie o 1000 więcej niż w zeszłym roku. Cieszymy się, że coraz więcej osób decyduje się podzielić z nami swoimi przemyśleniami. Dziękujemy!

 

  • Bardzo mało „trolli”. Niski wynik zaskoczył nas już ostatnio, a teraz obraźliwych i nic niewnoszących odpowiedzi było jeszcze mniej! W naszej tegorocznej ankiecie było ich tylko 9, co stanowi 0.004% wszystkich odpowiedzi. Dla porównania w zeszłym roku było ich 11 (0.006%). Znów postanowiliśmy uwzględnić ich odpowiedzi, gdy obliczaliśmy średnią. A co, niech mają.

 

  • Liczba pozytywnych ocen. W tej edycji grono osób odpowiadających znacznie się powiększyło. Nie wpłynęło to znacząco na ocenę naszych działań – po raz kolejny bardzo pozytywnie oceniliście naszą skuteczność, transparentność i komunikację. Fakty są takie, że cenicie nas za to, co i jak robimy i po prostu nas lubicie. To wspaniałe być docenionym!

 

  • Bardzo wyczerpujące odpowiedzi. W pytaniach otwartych udzieliliście szczegółowych odpowiedzi. Wymienialiście, za co nas cenicie i co Wam się podoba, a także dokładnie punktowaliście rzeczy do poprawy. Podsunęliście nam wiele ciekawych pomysłów. Bardzo dziękujemy za ogromne zaangażowanie każdej osobie, która postanowiła coś od siebie dodać.

 

  • Proporcje płci. Kobiety w dalszym ciągu wiodą prym w walce o prawa zwierząt – stanowiły aż 83% ankietowanych.

 

Pierwsze negatywne zaskoczenie

W tej edycji ankiety dodaliśmy pytanie dotyczące naszych kanałów komunikacji. Byliśmy bardzo ciekawi, skąd czerpiecie wiadomości o naszych działaniach i w jaki sposób się z nami kontaktujecie. Nie było dla nas zaskoczeniem, że najczęściej korzystacie z naszej strony na Facebooku oraz wysyłanych przez nas wiadomości e-mail. Jednak to pytanie dostarczyło nam pierwszego negatywnego zaskoczenia – bardzo mało osób korzysta z naszego bloga! To dla nas bardzo ważne miejsce, wkładamy w niego dużo pracy, abyście zawsze znaleźli tam zarówno najświeższe informacje o naszych akcjach, jak i merytoryczną wiedzę dotyczącą praw zwierząt, hodowli przemysłowej, czy sytuacji prawnej. Dzięki Waszym odpowiedziom wiemy, że musimy popracować nad promocją naszych artykułów.

 

Na końcu artykułu, pod infografiką umieściliśmy sekcję „Wasze opinie o Otwartych Klatkach”. Możecie tam przeczytać odpowiedzi innych osób, a także spróbować odnaleźć swoją. Wszystkie Wasze odpowiedzi są dla nas bardzo ważne i każdą z nich przeczytaliśmy. Niestety, nie mogliśmy opublikować wszystkich – było ich prawie 2500! Wybraliśmy te, które najlepiej podsumowują Wasze opinie. Miłego czytania!

 

Plany na kolejny rok

Wasze odpowiedzi dały nam bardzo dużo do myślenia. Dzięki ankiecie wiemy, że możemy liczyć na Wasze wsparcie w podejmowanych przez nas działaniach. Wiemy również, co powinniśmy poprawić oraz w którą stronę zmierzać.

Przez najbliższy rok zamierzamy w dalszym ciągu pracować nad przejrzystym komunikowaniem naszych działań oraz sytuacji wewnątrz organizacji, wypełniając kolejne założenia naszej polityki transparentności.

W ankiecie zadaliśmy Wam dwa bardzo ważne dla nas pytania:

  1. Czy powinniśmy zorganizować kampanię na rzecz powołania Rzecznika Ochrony Zwierząt w Polsce?
  2. Czy powinniśmy mocniej zaangażować się w walkę z cierpieniem ryb?

 

Rzecznik Ochrony Zwierząt w Polsce

Odpowiadając na to pytanie, zdecydowanie zgodziliście się z nami, że w Polsce potrzebny jest Rzecznik Ochrony Zwierząt. Zbyt często ochrona zwierząt jest w polityce spychana na margines. Instytucja Rzecznika Ochrony Zwierząt jest w Polsce potrzebna, aby lepiej dbać o przestrzeganie istniejących praw broniących zwierząt oraz aby zmieniać te prawa na lepsze.

We wrześniu 2018 roku PTE (Polskie Towarzystwo Etyczne) powołało stanowisko Rzecznika Ochrony Zwierząt, które objęła adwokatka Karolina Kuszlewicz (przeczytaj również: 5 pytań do Karoliny Kuszlewicz – adwokatki zwierząt). Uważamy to za duży krok w kierunku walki o ochronę zwierząt w naszym kraju. Niestety, nie jest to stanowisko powołane przez państwo, a jedynie przez PTE. Dlatego zamierzamy rozpocząć kampanię skierowaną do posłów i posłanek, postulującą powołanie stanowiska Rzecznika na szczeblu państwowym.

Stanowisko Rzecznika Ochrony Zwierząt jest w Polsce potrzebne jako niezależna instytucja, która będzie głosem doradczym dla Parlamentu, Prezydenta, Rządu oraz innych instytucji państwowych. W obecnej sytuacji żadna z instytucji państwowych nie prowadzi wystarczających działań na rzecz ochrony zwierząt, a przede wszystkim żadna instytucja państwowa nie dąży do wprowadzania pozytywnych dla zwierząt zmian w prawie.

 

Ryby

Od dawna planujemy włączyć się w walkę o lepszy los dla ryb. Ten temat jest dla nas szczególnie ważny ponieważ:

  • skala problemu jest ogromna – od samego początku swojego istnienia Otwarte Klatki skupiają się na zwierzętach hodowlanych. Działamy przede wszystkim w tych obszarach, gdzie cierpienia jest najwięcej. Jesteśmy tam, gdzie zwierzęta mają najgorzej. Podjęcie przez nas tematu ochrony ryb było kwestią czasu. Przecież w samej tylko Polsce w 2017 roku podaż ryb, owoców morza oraz ich przetworów wyniosła 479,8 tys. ton (w ekwiwalencie masy żywej ryb).
  • niewiele organizacji porusza ten tematmimo ogromnej skali problemu wciąż niewiele organizacji porusza temat hodowli i połowów ryb. My podjęliśmy wyzwanie.

Pod koniec 2018 roku przeprowadziliśmy naszą pierwszą kampanię skoncentrowaną na rybach – „Pomóż karpiom”. W jej ramach sprzeciwialiśmy się okrutnej praktyce sprzedaży żywych karpi w sklepach. Dzięki Waszemu zaangażowaniu w tę akcję oraz odpowiedziom udzielonym w ankiecie wiemy, że mocniejsze zaangażowanie się w ochronę ryb to dobry krok. Obecnie pracujemy nad raportem dotyczącym hodowli i połowów ryb w Polsce, który opublikujemy już wkrótce.

Zapisz się do naszego biuletynu informacyjnego

Bądź na bieżąco, by dowiadywać się jak możesz pomagać zwierzętom

INFOGRAFIKA

Infografika - Wasze opinie o Otwartych Klatkach

 

Wasze opinie o Otwartych Klatkach

Otrzymaliśmy od Was ogromną liczbę ciepłych słów i wyrazów wsparcia. Jesteśmy ogromnie wzruszeni za każdym razem, gdy dzielicie się z nami swoimi historiami. Doceniacie nasze starania i chętnie korzystacie z naszej pomocy, wiedzy oraz udostępnianych materiałów. Daliście tego wyraz w swoich odpowiedziach. Wybraliśmy kilka z nich:

 

  • „Wasze kampanie są prowadzone profesjonalnie i poprawiają wizerunek aktywizmu. Poza tym potraficie dotrzeć do mediów, które zwyczajowo nie zajmują się ochroną zwierząt, a tym samym do ludzi, którzy dotąd nie mieli o tym pojęcia. To nie sztuka „przekonywać przekonanych”, a Otwarte Klatki wychodzą do ludzi z zewnątrz, co jest wg mnie bardzo wartościowe.” Kasia

 

  • „Cenię Was za upór w tym, co robicie i zajmowanie się z pozoru małymi rzeczami, które globalnie mają niesamowite znaczenie. Za to, że skupiacie się na popularyzacji ograniczania spożywania mięsa, które może przynieść dużo lepsze efekty od całkowitego odstawienia (bo w praktyce mało ludzi się na to zdecyduje, a ograniczyć jest im łatwiej). Najbardziej podoba mi się to,  że nie zniechęcacie ludzi i nie atakujecie ich za trochę odmienne podejście. Jesteście źródłem wiedzy, której używam, gdy rozmawiam z ludźmi i zauważyłam, że to przynosi duże efekty. Sporo osób, które znam, dzięki temu zaczęło ograniczać spożywanie mięsa.” Agnieszka

 

  • „Troska o zwierzęta, skuteczne działania, sposób prowadzenia mediów społecznościowych – pełen troski, energii, motywacji do poprawy życia zwierząt, nie hejtu. Cenię Waszą metodę – małymi kroczkami, ale skutecznie (skupienie się na kilku rzeczach typu jajka trójki, frankenkurczaki czy byt lisów), a nie wszystko naraz.” Monika

 

  • „Szanuję Was za strategię i sposób komunikacji. Jesteście najmądrzejszą organizacja prozwierzęcą, jaką znam.” Marta

 

  • „Dostałam kiedyś od Was mail z filmikiem o liskach uratowanych z fermy futrzarskiej. Mieszkam w Poznaniu i kilka dni później byłam w poznańskim zoo, gdzie widziałam te same liski biegające i bawiące się ze sobą. 🙂 Popłakałam się ze wzruszenia. Gdyby nie Wy, ich los byłby zupełnie inny. Wiem, że Wasza praca jest trudna i niewiele jest przypadków takich jak ten, kończących się happy endem, ale cenię Was za to, że mówicie o problemach, które dla wielu są niewygodne, nie odwracacie oczu od cierpienia i zmieniacie świat na lepsze.” Weronika

 

  • „Za przeprowadzane śledztwa obrazujące, co dzieje się na fermach i informujące o dramatach zwierząt, które skrzętnie się ukrywa przed opinią publiczną; nie jest to coś, co ludzie chcieliby oglądać, ale zmusza do spojrzenia prawdzie w oczy. Szczególnie podziwiam aktywistów, którzy te śledztwa prowadzą, zapewne ogromnym kosztem.” Marta

 

  • „Zawsze chciałam się zaangażować w coś dla dobra zwierząt. Dzięki Wam w końcu mogłam to zrobić. Cieszę się, że powstali Obrońcy Zwierząt i że mogę się w końcu poczuć ważna. Nawet jeśli to tylko napisanie maila, czy skomentowanie posta. Udowadniacie, że każdy – najdrobniejszy gest MA ZNACZENIE.” Karolina

 

  • „Cenię Was za to, że pokazujecie, jak naprawdę wygląda hodowla zwierząt w Polsce i dążycie do zmian systemowych. Otwieracie wielu ludziom oczy, ja dzięki Wam nie jem od ponad dwóch lat mięsa.” Dorota

 

  • „Najbardziej cenię Was za działania skupiające się na pozytywach. O cierpieniu zwierząt oczywiście trzeba mówić, ale fakt faktem – ludzie wolą odwracać wzrok od zdjęć cierpiących kurczaków i krów. Nagłaśnianie tego jest koniecznym krokiem, ale ludzie nie lubią brać odpowiedzialności za tak drastyczne obrazy i wolą puścić to w niepamięć i nie myśleć o swoim udziale. I ja byłam kiedyś taka sama. To, co sprawiło, że wzięłam odpowiedzialność za swoje codzienne wybory, to wasza książeczka „Dobre decyzje”, która skupiała się na pozytywach diety wegańskiej. Przeczytałam książeczkę od deski do deski i zapałałam do tego pomysłu takim entuzjazmem, że od roku już nie jem mięsa. I dopiero kiedy przestałam być częścią przemysłu mięsnego, mogłam z czystym sumieniem zaangażować się w walkę o los zwierząt, wspierając was finansowo.” Kasia

 

  • „Przekazujecie w kompetentny sposób informacje o naruszeniach praw zwierząt, wkraczacie w przestrzeń publiczną i promujecie refleksję nad tematami normalnie niewidocznymi, macie szerokie „portfolio” akcji kierowanych do różnych grup. Ale – może powinienem powiedzieć: przede wszystkim – nie obrażacie i nie piętnujecie ludzi, tylko przypominacie, że nie można zamykać oczu na krzywdę, którą wyrządzamy osobiście lub pośrednio milionom jednostek.” Wojtek

 

Jesteśmy dumni, że z nami jesteś!

Zostań osobą wspierającą nasze stowarzyszenie.

Opłacając składkę w wysokości 20 zł miesięcznie pozwalasz nam działać dla zwierząt!

Wstąp

Pomóż nam działać!

50 zł100 zł20 złinna kwota

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.