Przekaż darowiznę

Równi i równiejsi, czyli pouczająca lektura Singera na upalne popołudnie

1551506_259685027526146_527001051_nMisją organizacji takich jak Otwarte Klatki jest uzmysłowienie ludziom, że zwierzęta hodowlane zasługują na taki sam rodzaj empatii jak zwierzęta towarzyszące. O ile krzywda psa czy kota wzbudza w ludziach słuszne oburzenie, o tyle o krzywdzie świni czy krowy w ogóle się nie mówi. Nie mówi się o ich inteligencji czy potrzebach emocjonalnych, bo dla człowieka zwierzęta te mają przedmiotową funkcję dostarczania surowca do konsumpcji. Na szczycie tej sztucznie wprowadzonej hierarchii góruje rzecz jasna jej twórca – człowiek.

Szowinizm gatunkowy zakłada prymat jednych gatunków nad innymi. Cechy, które mają świadczyć o wyższości jednych nad drugimi mają arbitralny charakter. W artykule Zwierzęta i ludzie jako istoty równe sobie Peter Singer – autor znanego Animal Liberation, daje dowód na to, że ideę równości istot żywych można wprowadzić nie tylko w obrębie jednego gatunku, lecz również rozszerzyć ją na pozostałe, znosząc tym samym hierarchię i podziały na lepszych i gorszych.

Jak pisze Singer równość nie jest opisem rzeczywistej sytuacji i opisem faktu, lecz jest ideałem moralnym – wskazówką jak traktować inne istoty żywe.1 Singer nie zastanawia się nad problemem nierówności pomiędzy gatunkami hodowlanymi i towarzyszącymi. W tekście, który powstał na początku lat osiemdziesiątych idzie dalej – chce wskazać, że pomiędzy istotami zwierzęcymi i ludzkimi można postawić znak równości. Zarówno życie jednych jak i drugich ma ten sam ciężar ważności. Czynnikiem, który o tym decyduje jest zdolność odczuwania cierpienia, przyjemności lub szczęścia. Singer pisze: „Jeżeli jakaś istota cierpi, to w żaden sposób nie można usprawiedliwić kogoś, kto nie chce uwzględnić jej cierpienia. Bez względu na to, jaka jest natura cierpiącej istoty, zasada równości wymaga od nas, aby cierpienie jej było traktowane tak samo jak podobne cierpienie – w tej mierze, w jakiej możliwe są przybliżone porównania – jakiekolwiek innej istoty.”2

1381604_524625940977049_5673497945576015367_nCierpienie jest złem, któremu należy się sprzeciwiać bez względu na to jaką rasę, gatunek czy płeć reprezentuje istota cierpiąca. W obliczu bólu i krzywdy właściwości jakimi dysponują poszczególne istoty żywe stają się nieistotne. Problem z uznaniem takiego stanu rzeczy i przedkładaniem życia człowieka wynika zdaniem Singera z postrzeganiem go przez pryzmat właśnie jego właściwości, a nie po prostu jego przynależności gatunkowej. Innymi słowy istota ludzka wydaje się nam ważniejsza ze względu na posiadane umiejętności, jak choćby posługiwanie się językiem, tworzenie działań matematycznych, wytwarzanie i posługiwanie się skomplikowanymi narzędziami itp.

Za argumentem, iż wszystkie istoty żywe – ludzkie i zwierzęce są wobec siebie równe, idzie szereg konsekwencji. Dwie najistotniejsze dotyczą wykorzystywania zwierząt w eksperymentach oraz jako pożywienia. Teza Singera odnośnie testowania na zwierzętach kosmetyków, leków czy innych substancji może się wielu ludziom wydać kontrowersyjna, nie podlega jednak dyskusji, że jest wypadkową logicznego toku rozumowania. Zdaniem uczonego, jedyne eksperymenty na zwierzętach, które dadzą się usprawiedliwić to te, które bylibyśmy w stanie wykonać również na ludziach. Zarówno jedni jak i drudzy tak samo odczuwają ból, strach i cierpienie. Singer stwierdza: „To, jak ściśle rzecz biorąc eksperymenty można usprawiedliwić przy użyciu tego kryterium, zależy od tego, jak dalece jesteśmy przekonani, iż wolno nam poświęcić interesy jednego człowieka dla dobra drugiego”.3 Być może pewne eksperymenty dałoby się w ten sposób usprawiedliwić. Nie zmienia to jednak faktu, że wykonywanie doświadczeń, które wywołują niepotrzebne cierpienie i śmierć są etycznie nieakceptowane.

Kolejna konsekwencja równości dotyczy jednej z najbardziej podstawowej formy użytkowania zwierząt, czyli traktowanie ich jako pożywienie. Głęboko zakorzenionym przekonaniem jest, że pewne zwierzęta istnieją jedynie dla naszej przyjemności. Dotyczy to przede wszystkim zwierząt hodowlanych. Ponieważ lądują one na wielu stołach jako posiłek, traktuje się je jak surowiec – przedmiotowo. Singer udowadnia, że potrzeba jedzenia mięsa nie jest usprawiedliwiona interesem przetrwania, ponieważ współczesny człowiek ma do wyboru wiele innych produktów i sposobów odżywiania, które w pełni zaspokoją jego potrzeby zdrowotne i żywieniowe. Z punktu widzenia społeczeństwa XXI wieku spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego nie ma zapewnić ani lepszego zdrowia, ani zwiększyć zapasu żywności. Co więcej mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego są zbytkiem, mającym zadośćuczynić kaprysom i gustom smakowym. To nie jest w stanie usprawiedliwić naruszania interesów zwierząt. Zwłaszcza tych, które są przetrzymywane na fermach przemysłowych.

10298692_524121941027449_1827275817245629876_nTekst napisany w latach osiemdziesiątych kończy zdanie o wzmożonym zainteresowaniu problemem wykorzystywania zwierząt w eksperymentach i hodowli przemysłowej. Przemiany w postrzeganiu zwierząt zachodzą powoli, ale są zauważalne. Sukcesy Otwartych Klatek na polu promowania weganizmu i walki o prawa zwierząt z ferm przemysłowych są na to najlepszym dowodem. Dołączamy się tym samym do życzenia Petera Singera, by za jakiś czas kwestia równości gatunkowej była czymś naturalnym, a złe traktowanie zwierząt było tak samo piętnowane jak krzywdzenie ludzi.

Inka

27.07.2014

1 Peter Singer Zwierzęta i ludzie jako istoty równe sobie [w:] „Etyka 18”, s.50.
2 Tamże, s.51-51.
3 Tamże, s.57.

Pomóż nam działać!

50 zł100 zł20 złinna kwota

Bądź na bieżąco

Trzymaj z nami rękę na pulsie i dołącz do grupy osób, którym zależy
na losie zwierząt hodowanych przemysłowo.