“Pieniądze, moda, władza” – pod takim hasłem odbył się tegoroczny Fashion Revolution Week, trwający od 18 do 24 kwietnia. Było to wydarzenie zorganizowane przez największy na świecie ruch aktywistów i aktywistek związanych z branżą mody.

Branża mody wymaga zmian 

Wybór tegorocznego tematu to efekt przekonania, że główny nurt przemysłu modowego nastawiony jest na eksploatację siły roboczej i zasobów naturalnych. Marki odzieżowe produkują dużo i szybko, często nie zapewniając osobom pracującym w fabrykach wystarczających płac, przyczyniając się jednocześnie do pogłębiania kryzysu klimatycznego. 

„Naświetlimy kwestie głębokich nierówności oraz nadużyć społecznych i środowiskowych w łańcuchu dostaw branży mody. Od nierównej dystrybucji zysków, przez nadprodukcję ubrań, do których nikt się nie przywiązuje, po wykluczającą nierównowagę sił. Tymczasem inspirujący nowi projektanci, myśliciele i profesjonaliści na całym świecie rzucają wyzwanie systemowi, wskazując inne rozwiązania i alternatywne wzorce. Tydzień Fashion Revolution analizuje i celebruje modę globalnie i lokalnie, gdziekolwiek jesteś” – wyjaśnia Orsola de Castro, współzałożycielka i globalna dyrektorka kreatywna Fashion Revolution. 

lis na fermie futrzarskiej

Co z futrami naturalnymi?

W wyniku nieetycznej mody cierpi również wiele gatunków zwierząt. Należą do nich zwierzęta futerkowe, których w Polsce zabija się ponad 5 milionów rocznie. Całe swoje krótkie życie spędzają w ciasnych klatkach, bez możliwości realizowania naturalnych potrzeb. Wszystko po to, by z ich futer mogły powstać płaszcze, czapki, rękawiczki, pompony czy obszycia kapturów.  

Ważnym aspektem hodowli futerkowej jest jej wpływ na środowisko naturalne. Produkcja wiąże się z wysoką emisją dwutlenku węgla oraz zanieczyszczaniem gleb i wód gruntowych. Środki chemiczne wykorzystywane do konserwacji futrzanych produktów są szkodliwe zarówno dla środowiska, jak i zdrowia człowieka.

Konsumenci mają prawo wiedzieć

Nasza kampania Sklepy Wolne od Futer zrzesza marki, które nie posiadają w swojej ofercie futrzanych ubrań i dodatków. Jej celem jest zapewnienie konsumentom rzetelnych informacji na temat polityki sklepów w kwestii futer, pozwalając w ten sposób dokonywać świadomych wyborów. 

norka na fermie futrzarskiej

Rezygnacja ze sprzedaży futer zwierzęcych to jeden z wielu kroków ku etycznej modzie, jakie mogą podjąć firmy odzieżowe. Marki i projektanci powinni być transparentni w temacie wytwarzania swoich produktów. Organizatorzy Fashion Revolution Week zachęcają, by zadawać pytania o to, gdzie, z czego i w jaki sposób powstały ubrania, które nosimy. 

Jako obywatele świata mamy prawo do reakcji. Teraz jest czas, by wspólnie stworzyć nowy system dla branży mody – regeneracyjny, uzdrawiający i rewolucyjny.” – przekonują aktywiści. 

Źrodła:  

Autorka: Ewa Szlachetka