Wiodący amerykańscy producenci wyrobów mleczarskich zostali zobligowani do zapłaty 52 mln dolarów kary za zabicie pół miliona krów. Był to ich sposób na zmniejszenie zasobów mleka, a tym samym windowanie cen swoich produktów.

Pozew zbiorowy o naruszenie norm prawa antymonopolowego umożliwił konsumentom ubieganie się o zwrot kosztów za wyroby mleczne zakupione  w latach 2003-2011 w jednym z kilku stanów.

W 2011 roku firma Hagens Berman Sobol Shapiro LLP złożyła pozew zbiorowy w imieniu oszukanych konsumentów przeciwko spółkom: National Milk Producers Federation, Dairy Farmers of America, Land O’ Lakes, DairyLea Cooperative i Agrimark.
Pozew głosił, że grupa Cooperatives Working Together nadzorowała program decydujący o tym, co zrobić z krowami “niepotrzebnymi” już dla przemysłu mleczarskiego. W latach 2003-2010 grupa wykupywała stada krów, głównie od mniejszych przedsiębiorców, i wysyłała je do przedwczesnego uboju, tym samym zmniejszając zasoby mleka.

Martwe krowy przemysł mleczny
Milk Industry – flickr.com

Na stronie internetowej Cooperatives Working Together można było odnaleźć nie tylko informacje o czerpanych zyskach. Strona informowała też, że program rozwiązywał problem farmerów, którzy chcieli zakończyć hodowlę krów.
Przeczytaj także Ile bólu zmieści się w szklance mleka?
Wyrok skazujący udowodnił, że hodowcy nie mają prawa krzywdzić zwierząt oraz konsumentów w imię większego zysku.
Źródło: www.huffingtonpost.com

Zdjęcie użytkownika Fake Plastic Alice z serwisu flickr.com