W ramach protestu rolnicy związani z Agrounią wyrzucili na ulicę Warszawy warzywa, jajka oraz zwłoki martwej świni. Kontrowersyjna forma protestu doczekała się zmasowanej krytyki ze strony różnych środowisk – także ich rodzimego, rolniczego.

Protest Agrounii, warszawa.wyborcza.pl

Marnowanie żywności a głód

Biorąc pod uwagę skalę problemu, jaki stanowi marnowanie żywności – działanie Agrounii zatrważa. Szacunkowo około jedna trzecia jedzenia na świecie jest marnowana. Według raportu ONZ, od 2016 roku liczba głodujących osób wciąż wzrasta. Co 9. człowiek na świecie cierpi przez niedożywienie.

W okresie przedświątecznym problem ten eskaluje. Protest Agrounii komentuje m.in. Bank Żywności, który stara się zapewnić ubogim osobom godne święta, zbierając wszelkie datki i produkty żywnościowe.

Przed świętami każdy kilogram żywności jest niemal na wagę złota. Banki Żywności z olbrzymią wdzięcznością przyjmą darowizny produktów spożywczych jak i rolnych, tak aby móc przekazać je tym potrzebującym. Szczególnie teraz, kiedy chcemy, aby ludzie mieli święta godne, a nie głodne

– Dorota Jezierska, wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności

Krytyka ze strony rolników

Sprzeciw wyrażają nie tylko środowiska ekologiczne czy banki żywności. Rolnicy są oburzeni wyrzucaniem jedzenia. Sprzeciw na Twitterze wyraził m.in. Janusz Wojciechowski, Europejski Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

Od działań Agrounii odcina się także rolnik Tadeusz Kwiatkowski:

Rolnicy widzą, jak szkodzi to ich wizerunkowi. O całkiem nieadekwatnej formie protestu wspomina Magdalena Urbaniak, autorka bloga TRACTORmania:

To zachowanie to jest jakieś kolosalne strzelenie sobie w kolano, podjęcie kontrowersyjnych działań, które na maxa zaszkodziły wszystkim rolnikom (…) Mało mam zrozumienia dla rozrzucania stert jedzenia, ale martwa świnia? Jeśli dialog wsi z miastem był trudny, to w moim odczuciu autorzy tego działania właśnie postawili na tej linii wielki mur, który zburzyć będzie trudno nie tylko im, ale wszystkim rolnikom, którzy oberwą rykoszetem

– Magdalena Urbaniak

Akcję skomentował również poseł PiS, Radosław Fogiel:

Marnowanie żywności jest sprawą nas wszystkich – to kwestia empatii dla głodujących i niedożywionych, katastrofy klimatycznej i środowiska niszczonego przez nadmiar produkcji, a także dobrostanu i cierpienia zabijanych zwierząt.

Niezależnie od tego, co chcieli przekazać przedstawiciele organizacji, po takim działaniu nie znaleźli zrozumienia w żadnym środowisku.

Stanowisko Otwartych Klatek

Widok marnowanej żywności oraz zwierzęcia zabitego bezkarnie i bezsensownie szokuje i boli. Dla okrucieństwa brakuje komentarza.

Jako Otwarte Klatki złożyliśmy w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ubój zwierzęcia dozwolony jest jedynie w celu pozyskania mięsa i skór – w innym wypadku jest to znęcanie się nad zwierzęciem.

To posunięcie Agrounii podkreśla, jak bezkarnie traktowane jest w Polsce zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi. Unaocznia to skalę problemu – zwierząt zabijanych niepotrzebnie i w nadmiarze, notorycznie marnowanego mięsa, braku jakiegokolwiek poszanowania dla życia i dobrostanu zwierząt.

Do skutecznej ochrony zwierząt potrzebujemy regulacji prawnych. Podpisz petycję o powołanie Rzecznika Praw Zwierząt: